Rozwój czy wyhamowanie rynku produktów roślinnych? Co przyniesie COVID-19?
Innova Market Insights zebrała obserwacje i przewidywania przedstawicieli kluczowych firm sektora, dotyczące przyszłości tego rynku. Pandemia postrzegana jest wg nich jak obosieczny miecz.Aktualna sytuacja związana z pojawieniem się koronawirusa działa na rynek produktów roślinnych dwukierunkowo. Dotychczas obserwowaliśmy w tej branży ogromny wzrost związany z ogólnymi trendami dotyczącymi rynku spożywczego. Szacuje się, że w skali globalnej, w latach 2015-19, nastąpił 21-procentowy roczny wzrost liczby wprowadzonych na rynek wegańskich produktów spożywczych.
Dziś, w epoce pandemii, z jednej strony mamy rosnącą dbałość o zdrowie, a badania wykazują, że diety wegańskie i wegetariańskie promują zdrowie, przyczyniają się do niższego ryzyka rozwoju chorób serca, nadciśnienia, cukrzycy i wydłużenia życia. Silvia Soragni, z Lallemand Bio-Ingredients podkreśla, że COVID-19 jest kolejnym po SARS-Co i MERS-CoV koronawirusem odzwierzęcym, którego pojawienie się spowodowało, że świat ponownie zwraca uwagę na bezpieczeństwo składników pochodzenia zwierzęcego. Choroby zwierząt powodują zmniejszenie dostępności produktów mięsnych i rodzą pytania o bezpieczeństwo intensywnej hodowli, z jaką mamy do czynienia w regionach wysoce uprzemysłowionych. Żywność pochodzenia roślinnego może być postrzegana jako bezpieczniejsze i bardziej zrównoważone źródło białka. Soragni podkreśla także, że zapotrzebowanie na wodę i ziemię jest przy produkcji zwierzęcej znacznie większe niż przy roślinnej, a konsumenci wydają się być świadomi jak jeszcze nigdy przedtem długoterminowego wpływu swoich wyborów zakupowych na środowisko. Potwierdzają to wyniki badań, przytoczone przez Maartje Hendricskxona, Kierownika ds. Rozwoju Rynku grupy GNT: na Uniwersytecie w Yale wykazano, że 71% respondentów uznaje wpływ firm spożywczych na środowisko za czynnik decydujący o tym, czy kupują lub jedzą żywność pochodzenia roślinnego. Henrik Lund, dyrektor generalny Naturli, dodaje, że coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że świat stoi w obliczu kryzysu klimatycznego, a produkcja roślinna ma na niego znacznie mniejszy niekorzystny wpływ niż zwierzęca.
Na rynku roślinnym mieliśmy do dziś niewątpliwy boom. Szybki rozwój zamienników mięsa, a także nabiału, o cechach zbliżonych do pierwowzorów przyciąga do tych produktów osoby nastawione na smak. Dziś konsument jest odważny i ciekawy nowych smaków jak jeszcze nigdy dotąd. Anne Butler, menedżer w firmie Edlong, twierdzi, że poziom innowacji na tym rynku jest tak duży, że skłonny do ryzyka konsument chętnie kupuje i próbuje nowości roślinnych. Specjaliści podkreślają tu jednym głosem: kluczem do ponownego zakupu jest smak produktów. Hendrickx dodaje, że nasze oczekiwania wobec produktu w znacznej mierze determinują to, jak ten smak będziemy odczuwać, a najważniejszym elementem budującym te oczekiwania jest kolor produktu.
Patrząc na wpływ jaki wywiera COVID-19, pomimo tak wielu pozytywnych czynników, widzimy z drugiej strony zahamowanie rozwoju rynku produktów roślinnych. Henrik Lund odnotował 10-cio % spadek sprzedaży produktów pochodzenia roślinnego. Potwierdza to także obserwacja Anne Butler, która mówi, że w sytuacjach kryzysowych, konsumenci wracają do komfortowych potraw, gotują z produktów prostych, od zera. Dodatkowo na półkach jest zdecydowanie mniej nowości, widoczne jest to szczególnie w Europie, gdzie markety nadają priorytet produktom standardowym i popularnym, a konsumenci na całym świecie spowalniają poszukiwania „innowacji ekstremalnych” i zwracają się ku produktom lokalnym, znanym, naturalnego pochodzenia. Butler podkreśla także, że ogólna sytuacja związana z COVID-19 jest dla wielu pogorszeniem warunków finansowych, co powoduje, że konsumenci mają większą świadomość wartości pieniądza, a roślinne zamienniki często w porównaniu z oryginałem pochodzenia zwierzęcego są po prostu droższe.
Co przyniesie przyszłość?
Przytaczani przez IMI eksperci są zgodni, że obecna sytuacja to raczej chwilowe spowolnienie niż długotrwałe odwrócenie trendu. Butler zauważa, że pełen wpływ COVID-19 na zachowania konsumentów nie jest jeszcze znany, a dzisiejsza sytuacja może być prawdziwym motorem kreatywności i innowacyjności w przyszłości. Zwraca uwagę, że sektor spożywczy ma ogromny potencjał w zakresie produktów wegańskich, a główni detaliści w Europie mają swoje własne marki roślinne, skierowane zarówno do klientów wegańskich jak i flexitariańskich. Dzisiejszy człowiek jest bardziej skłonny do ryzyka, niż kiedykolwiek, a poziom innowacji w branży roślinnej tak wysoki, że konsumenci chętnie próbują i będą próbować nowości. Lund z kolei podkreśla, że wciąż jest ogromne zapotrzebowanie na smak i rynek roślinny musi na tym właśnie się skoncentrować.
Źródło:
https://www.foodingredientsfirst.com/news/navigating-plant-based-foods-will-covid-19-propel-or-limit-the-vegan-sector.html, Elizabeth Green, dostęp 18.05.2020